Zaszczep się w kleszczobusie. W niedzielę
2010-03-13
, aktualizacja: 13.03.2010 13:27
W niedzielę na Starym Rynku zaparkuje kleszczobus - mobilny punkt szczepień przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. Będzie można porozmawiać z lekarzem i przystąpić do "Rodzinnego programu profilaktyki KZM", płacąc za pierwszą dawkę tylko 2 zł
Kleszczobus od dziś podróżuje po Polsce w ramach projektu edukacyjno-badawczego "Kleszczowe zapalenie mózgu. Zapobiegaj! Zaszczep się!". Najpierw zatrzyma się w Gdańsku, a już jutro w naszym mieście. Każdy, kto zdecyduje się na przyjęcie pierwszej dawki szczepionki, zapłaci tylko 2 zł (poza programem kosztuje 80-120 zł).
Szczepienie najlepiej rozpocząć, zanim kleszcze zaczną żerować, czyli zimą lub wczesną wiosną. Pełną ochronę na jeden sezon zapewniają dwie dawki przyjęte w odstępie 1-3 miesięcy. Aby odporność była trwała, po 5-12 miesiącach konieczna jest trzecia, a co 3-5 lat dawki przypominające. Zaszczepić się powinni wszyscy (dzieci od drugiego roku życia), którzy stale lub tymczasowo przebywają na terenach endemicznych.
Wirus znajduje się w gruczołach ślinowych kleszcza i jest wprowadzany do organizmu ofiary w momencie ukłucia, które trwa ułamek sekundy. Dlatego szybkie usunięcie kleszcza nie zabezpiecza przed zakażeniem! Jak się zatem chronić? Nosić ubrania z długim rękawem i nakrycie głowy, stosować repelenty (pamiętając, że działają przez 2-4 godziny i nie dają pełnej ochrony). Jedyną skuteczną metodą ochrony jest szczepienie przeciwko wirusowi.
Wiele osób wciąż wierzy, że kleszcze spadają z drzew. Tymczasem żyją one w glebie i w poszukiwaniu ofiar wspinają się na trawy i krzewy. Żywicieli rozpoznają po zapachu, ciepłocie ciała oraz wydychanym dwutlenku węgla. Szukają miejsc pokrytych cienką skórą, wilgotnych i dobrze ukrwionych. Najchętniej kłują w zgięciach rąk i nóg, w kark oraz u nasady włosów - po powrocie do domu te części ciała trzeba obejrzeć szczególnie dokładnie.
Wbrew obiegowym opiniom kleszcza nie wolno smarować masłem, olejem, spirytusem, naftą, bo wtedy wstrzykuje więcej zarazków do krwiobiegu. Najlepiej usunąć go pęsetą lub specjalną pompką (do kupienia w aptekach), po czym sprawdzić, czy nic nie zostało w skórze, i odkazić rankę. Jeśli pojawi się rumień, konieczna jest wizyta u lekarza.
Z Bydgoszczy kleszczobus pojedzie do Poznania, a potem Wrocławia, Krakowa, Katowic, Łodzi i Warszawy. Gościem bydgoskiego spotkania będzie doktor Ewa Smukalska - ordynator oddziału chorób zakaźnych dzieci w Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Bydgoszczy. Szczepić się będzie można od godz. 10 do 18.
Szczepienie najlepiej rozpocząć, zanim kleszcze zaczną żerować, czyli zimą lub wczesną wiosną. Pełną ochronę na jeden sezon zapewniają dwie dawki przyjęte w odstępie 1-3 miesięcy. Aby odporność była trwała, po 5-12 miesiącach konieczna jest trzecia, a co 3-5 lat dawki przypominające. Zaszczepić się powinni wszyscy (dzieci od drugiego roku życia), którzy stale lub tymczasowo przebywają na terenach endemicznych.
Wirus znajduje się w gruczołach ślinowych kleszcza i jest wprowadzany do organizmu ofiary w momencie ukłucia, które trwa ułamek sekundy. Dlatego szybkie usunięcie kleszcza nie zabezpiecza przed zakażeniem! Jak się zatem chronić? Nosić ubrania z długim rękawem i nakrycie głowy, stosować repelenty (pamiętając, że działają przez 2-4 godziny i nie dają pełnej ochrony). Jedyną skuteczną metodą ochrony jest szczepienie przeciwko wirusowi.
Wiele osób wciąż wierzy, że kleszcze spadają z drzew. Tymczasem żyją one w glebie i w poszukiwaniu ofiar wspinają się na trawy i krzewy. Żywicieli rozpoznają po zapachu, ciepłocie ciała oraz wydychanym dwutlenku węgla. Szukają miejsc pokrytych cienką skórą, wilgotnych i dobrze ukrwionych. Najchętniej kłują w zgięciach rąk i nóg, w kark oraz u nasady włosów - po powrocie do domu te części ciała trzeba obejrzeć szczególnie dokładnie.
Wbrew obiegowym opiniom kleszcza nie wolno smarować masłem, olejem, spirytusem, naftą, bo wtedy wstrzykuje więcej zarazków do krwiobiegu. Najlepiej usunąć go pęsetą lub specjalną pompką (do kupienia w aptekach), po czym sprawdzić, czy nic nie zostało w skórze, i odkazić rankę. Jeśli pojawi się rumień, konieczna jest wizyta u lekarza.
Z Bydgoszczy kleszczobus pojedzie do Poznania, a potem Wrocławia, Krakowa, Katowic, Łodzi i Warszawy. Gościem bydgoskiego spotkania będzie doktor Ewa Smukalska - ordynator oddziału chorób zakaźnych dzieci w Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Bydgoszczy. Szczepić się będzie można od godz. 10 do 18.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień







