Poczta leci do Gdańska. To efekt cięcia kosztów
2010-03-11
, aktualizacja: 10.03.2010 23:34
Bydgoszcz straci na rzecz Gdańska oddział infrastruktury Poczty Polskiej. Tak, mimo protestu związkowców, zdecydował w środę zarząd firmy
Przenosiny oddziału na Pomorze to element zakrojonego na szeroką skalę programu cięcia kosztów przez Pocztę. Firma zmuszona została do szukania oszczędności, by dotrzymać kroku coraz większej, prywatnej konkurencji.
O tym, że Bydgoszcz może stracić oddział infrastruktury, w którym zatrudnionych jest 140 osób, przedstawiciele zarządu poinformowali już kilka tygodni temu. Związkowcy próbowali do tego nie dopuścić. - Mamy lepsze zaplecze lokalowe niż Gdańsk. Poza tym pod naszą opieką jest więcej pocztowych budynków niż w Trójmieście, nie ma więc żadnych przesłanek ekonomicznych, by przenieść oddział - tłumacz Bogdan Mierzwicki, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty w Bydgoszczy.
Zarządu te argumenty nie przekonały. Wczoraj podjął decyzję o likwidacji oddziału w Bydgoszczy. Postanowienie jest ostateczne - twierdzą władze firmy. Związkowcy nie składają jednak broni. Zwrócili się o pomoc do parlamentarzystów z naszego regionu. Senator Jan Rulewski zapowiedział, że będzie w tej sprawie interweniował w Ministerstwie Infrastruktury.
Likwidacja oddziału nie oznacza, że wszyscy jego pracownicy stracą pracę. Część zostanie skierowana do innych oddziałów pocztowych w Bydgoszczy. Zarząd PP nie ujawnił dotychczas, jaka liczba etatów zostanie zlikwidowana. Może ich być kilkadziesiąt.
O tym, że Bydgoszcz może stracić oddział infrastruktury, w którym zatrudnionych jest 140 osób, przedstawiciele zarządu poinformowali już kilka tygodni temu. Związkowcy próbowali do tego nie dopuścić. - Mamy lepsze zaplecze lokalowe niż Gdańsk. Poza tym pod naszą opieką jest więcej pocztowych budynków niż w Trójmieście, nie ma więc żadnych przesłanek ekonomicznych, by przenieść oddział - tłumacz Bogdan Mierzwicki, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty w Bydgoszczy.
Zarządu te argumenty nie przekonały. Wczoraj podjął decyzję o likwidacji oddziału w Bydgoszczy. Postanowienie jest ostateczne - twierdzą władze firmy. Związkowcy nie składają jednak broni. Zwrócili się o pomoc do parlamentarzystów z naszego regionu. Senator Jan Rulewski zapowiedział, że będzie w tej sprawie interweniował w Ministerstwie Infrastruktury.
Likwidacja oddziału nie oznacza, że wszyscy jego pracownicy stracą pracę. Część zostanie skierowana do innych oddziałów pocztowych w Bydgoszczy. Zarząd PP nie ujawnił dotychczas, jaka liczba etatów zostanie zlikwidowana. Może ich być kilkadziesiąt.
Najnowsze wiadomości
- 22 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Małe sprostowanie do artykułu.
aslanek
11.03.10, 22:47
W artykule zostało napisane: "Likwidacja oddziału nie oznacza, że wszyscy jego pracownicy stracą pracę. Część zostanie skierowana do innych oddziałów pocztowych w Bydgoszczy. Zarząd PP nie »
-
Poczta leci do Gdańska. To efekt cięcia kosztów
marci-nkuch
12.03.10, 11:58
Bydgoszcz to miasto ze słabymi ludźmi we władzach, zawsze tak było przez całelata komuny w tym mieście nic konkretnego się nie działo w III RP jestpodobnie, tu zawsze jakaś niemoc panowała.Z»
Najczęściej czytane24 htydzień







