Dla wygody prokuratora zniknie zakaz

Małgorzata Czajkowska, Krzysztof Aładowicz
2010-03-06 , aktualizacja: 06.03.2010 10:02
A A A Drukuj
Dla wygody pracowników prokuratury z ul. Farnej mają zniknąć znaki zakazu parkowania. Na taki pomysł wpadł komendant straży miejskiej Andrzej Kaszubowski, po artykule "Gazety" opisującym nagminne łamanie zakazu przez śledczych
W piątek samochody zniknęły z ul. Farnej. Wkrótce śródmiejska uliczka ma być nimi znowu zastawiona, ale już legalnie
Fot. Michał Pilarski / Agencja Gazeta
W piątek samochody zniknęły z ul. Farnej. Wkrótce śródmiejska uliczka ma być nimi znowu zastawiona, ale już legalnie


- Napiszę wniosek do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej o usunięcie z tego rejonu znaków zakazujących zatrzymywania z informacją o możliwości odholowania auta - mówi Kaszubowski. - Liczę, że zarząd się zgodzi i wyznaczy w tym miejscu strefę płatnego parkowania - zapowiada komendant Kaszubowski.

Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej, także uważa, że miejsca postojowe przy ulicy Farnej są niezbędne.

- I nie chodzi o rezerwację chodnika czy części ulicy dla prywatnych samochodów prokuratorów - przekonuje Bednarek.

- Nasza instytucja wymaga takiego terenu dla realizacji swoich podstawowych zadań. W pobliżu prokuratury powinny być miejsca dla służbowych samochodów policji i prokuratury, przecież każdego dnia funkcjonariusze przywożą podejrzanych na przesłuchania, powinni podjechać pod budynek najbliżej jak to możliwe i legalnie zaparkować samochód - argumentuje

O rozwiązanie problemu z parkowaniem będzie też zabiegał Andrzej Kiedrowicz, szef Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Kiedrowicz chce uczestniczyć w obradach najbliższej komisji do spraw bezpieczeństwa Urzędu Miasta, przedstawić problem i przekonać tych, którzy postawili tam znaki, aby je usunęli.

W czwartek napisaliśmy, że każdego dnia na ulicy Farnej objętej zakazem parkowania stały prywatne samochody prokuratorów, a strażnicy nie interweniowali, bo wiedzieli, że te należą do śledczych, których chroni immunitet.

- Ulegnie pan prośbie Kaszubowskiego ? - pytamy Jana Siudę, dyrektora ZDMiKP, odpowiedzialnego o oznakowanie drogowe miasta. - Nie wiem - odpowiada krótko Siuda.

Wczoraj, na ulicy przed prokuraturą Bydgoszcz-Północ nie było ani jednego auta, bo Janusz Kaczmarek, zastępca szefa prokuratury Bydgoszcz-Północ, zrobił to, co zapowiadał, i przeprowadził dyscyplinujące rozmowy ze swoimi podwładnymi, zakazując im parkowania pod budynkiem.

- Ale to nie jest rozwiązanie sprawy - mówi prokurator Kaczmarek. - Musimy mieć wyznaczone miejsca dla samochodów służbowych. - Pisma w tej sprawie napisaliśmy do ratusza, a także do Zarządu Dróg, czekamy na odpowiedzi - mówi prokurator.

Andrzej Kaszubowski chce w tym pomóc i zapowiada, że będzie starał się o miejsca służbowe dla prokuratury, jak wyznaczenie strefy płatnego parkowania w tym miejscu.

Bój o bezpłatne miejsca parkingowe wygrali przed laty z miastem pracownicy Aresztu Śledczego w Bydgoszczy.

- Najpierw miasto wyznaczyło strefę i pod więziennym murem stanęły parkomaty - wspomina Jarosław Ladziński, zastępca dyrektora AŚ. - Poza tym, to strefa specjalna i musi być wolna od prywatnych samochodów dla bezpieczeństwa, powinna być dostępna dla służb w czasie alarmu, potrzeby szybkiego reagowania. Udało nam się wygrać tę batalię i teraz mamy pod murami miejsce dla kilkunastu samochodów, darmowe - mówi Ladziński.

Komentarz

Z problemem braku miejsc do parkowania borykają się wszyscy bydgoszczanie pracujący w centrum. Zmuszeni są do kupowania karnetów albo szukania postoju na obrzeżach Śródmieścia. Tymczasem prokuratorzy, którzy powinni świecić przykładem w stosowaniu się do przepisów, wykorzystywali immunitet, by omijać zakaz. Gdy sprawa wyszła na jaw, szef strażników miejskich składa zdumiewającą propozycję, by malowniczą uliczkę na obrzeżach wyspy Młyńskiej i w sąsiedztwie Katedry zamienić w parking. Zarówno pomysłodawca, jak i śledczy przekonują, że jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania prokuratury. Argument co najmniej wątpliwy, mając na uwadze, że radiowozów, którymi podejrzani dowożeni są na przesłuchania, zakaz nie dotyczy.

Jacek Gałęzewski



Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku