Kara w zawieszeniu i 90 tys. zł odszkodowania
2010-03-03
, aktualizacja: 03.03.2010 14:54
Karę więzienia w zawieszeniu wymierzył bydgoski sąd trzem bydgoszczanom, którzy skatowali młodego mężczyznę.
Jakub J., Bartłomiej L. i Bartosz W. mają od 20 do 22 lat. Jesienią ubiegłego roku wdali się w bójkę z rówieśnikiem Pawłem W. Dopadli go 4 października 2009 roku przy ul. Nakielskiej niedaleko stadionu Gwiazdy. Bili pięściami, a później, gdy leżał na ziemi, jeszcze długo kopali. Skatowanego zostawili na ulicy.
Paweł W. w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Policji udało się zatrzymać podejrzanych, młodzi ludzie po miesiącu spędzonym w areszcie wyszli na wolność. Pytani o przyczynę napaści mówili o zatargach towarzyskich.
Śledczy z prokuratury Bydgoszcz-Południe oskarżyli trzech mężczyzn o udział w bójce i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu młodego mężczyzny. Dziś Paweł W. porusza się na wózku inwalidzkim. Biegli lekarze uznali, że skutkiem pobicia jest ciężka długotrwała choroba, jest pewne, że młody człowiek nie może funkcjonować bez pomocy osób trzecich.
Oskarżeni poddali się dobrowolnie karze, prokurator się nie sprzeciwiał, bo sprawcy są młodociani i po raz pierwszy weszli w konflikt z prawem.
Bydgoszczanie zostali skazani na dwa lata więzienia z warunkowym zawieszeniem kary na pięć lat, winni ciężkiego pobicia i spowodowania kalectwa swej ofiary muszą też solidarnie zapłacić odszkodowanie w wysokości 90 tys. zł
Paweł W. w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Policji udało się zatrzymać podejrzanych, młodzi ludzie po miesiącu spędzonym w areszcie wyszli na wolność. Pytani o przyczynę napaści mówili o zatargach towarzyskich.
Śledczy z prokuratury Bydgoszcz-Południe oskarżyli trzech mężczyzn o udział w bójce i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu młodego mężczyzny. Dziś Paweł W. porusza się na wózku inwalidzkim. Biegli lekarze uznali, że skutkiem pobicia jest ciężka długotrwała choroba, jest pewne, że młody człowiek nie może funkcjonować bez pomocy osób trzecich.
Oskarżeni poddali się dobrowolnie karze, prokurator się nie sprzeciwiał, bo sprawcy są młodociani i po raz pierwszy weszli w konflikt z prawem.
Bydgoszczanie zostali skazani na dwa lata więzienia z warunkowym zawieszeniem kary na pięć lat, winni ciężkiego pobicia i spowodowania kalectwa swej ofiary muszą też solidarnie zapłacić odszkodowanie w wysokości 90 tys. zł
Najnowsze wiadomości
- 15 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Kara w zawieszeniu i 90 tys. zł odszkodowania
kr88
03.03.10, 18:26
Powinni płacić dożywotnią rentę chłopakowi.»
-
Pogłaskać bandziora po główce ?
men_53
04.03.10, 10:55
Przerażające. Nie sam nadad, ale wyrok. Jesli to jest prawo to nie warto być uczciwym człowiekiem.Pozostaje tylko życzyć naszym decydentom (politykom, prawnikom itd) aby kiedys padli ofiarą »
-
chore państwo, chore sądy, za dwóch bandytów
do100jnik
04.03.10, 11:02
goowno mnie to obchodzi czy młodocianych, ja będę płacił do końca życiaposzkodowanego lub swojego, bo jego renta i leczenie są opłacane z moichpodatków, to bandyci powinni do końca swojego »
Najczęściej czytane24 htydzień





