Kredyt na zdrowie. Czy bank zasili kasę szpitali?
2010-02-12
, aktualizacja: 12.02.2010 08:19
Europejski Bank Inwestycyjny rozważa, czy udzieli kredytu na kujawsko-pomorskie szpitale. Wysłał delegację, by im się przyjrzała
Trzy przedstawicielki banku odwiedziły toruński Wojewódzki Szpital Dziecięcy oraz bydgoskie Centrum Onkologii. W tym drugim z pieniędzy EBI ma być budowany Park Aktywnej Rehabilitacji i Sportu.
- Mam wrażenie, że wypadliśmy dobrze - mówi Zbigniew Pawłowicz, dyrektor lecznicy w Fordonie. - Najpierw odbyła się prezentacja w języku angielskim, później pokazałem gościom szpital. Panie wyglądały na zaskoczone, że o godz. 19 normalnie pracuje radiologia, pacjenci są przyjmowani. Powodu do wstydu nie ma. Jestem dobrej myśli.
Nie wiadomo, jakie są odczucia gości. Zasada jest taka, że nie mogą komentować podczas roboczych wizyt, czy prezentowane projekty mają szansę na kredytowanie przez ich bank.
Powołana przez marszałka samorządowa spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne ubiega się o kredyt w wysokości do 450 mln zł na realizację "Programu inwestycji rozwojowych i modernizacyjnych w szpitalach wojewódzkich". - Nasz projekt znajduje się na liście przedsięwzięć, których kredytowanie rozważa rada dyrektorów banku. Wizyta audytorów jest jednym z etapów w procesie podejmowania decyzji - wyjaśnia Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka. - Jako pierwsi w kraju mamy szansę na europejski kredyt na inwestycje w dziedzinie medycyny. Dotąd EBI kredytował m.in. małe i średnie przedsiębiorstwa, programy ochrony środowiska i transport.
Wczoraj w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się spotkanie, na którym przedstawiono wszystkie projekty planowanych w województwie inwestycji medycznych. Jaką decyzję podejmą bankowcy, okaże się za kilka miesięcy.
Z EBI ma być także finansowana budowa Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. To największa inwestycja w służbie zdrowia w Kujawsko-Pomorskiem. Pochłonie 155 mln zł. Według marszałka jest niezagrożona. - Jeśli nie dostaniemy nieoprocentowanego kredytu, to zaciągniemy pożyczkę w innym banku - uspokaja Krzemińska.
- Mam wrażenie, że wypadliśmy dobrze - mówi Zbigniew Pawłowicz, dyrektor lecznicy w Fordonie. - Najpierw odbyła się prezentacja w języku angielskim, później pokazałem gościom szpital. Panie wyglądały na zaskoczone, że o godz. 19 normalnie pracuje radiologia, pacjenci są przyjmowani. Powodu do wstydu nie ma. Jestem dobrej myśli.
Nie wiadomo, jakie są odczucia gości. Zasada jest taka, że nie mogą komentować podczas roboczych wizyt, czy prezentowane projekty mają szansę na kredytowanie przez ich bank.
Powołana przez marszałka samorządowa spółka Kujawsko-Pomorskie Inwestycje Medyczne ubiega się o kredyt w wysokości do 450 mln zł na realizację "Programu inwestycji rozwojowych i modernizacyjnych w szpitalach wojewódzkich". - Nasz projekt znajduje się na liście przedsięwzięć, których kredytowanie rozważa rada dyrektorów banku. Wizyta audytorów jest jednym z etapów w procesie podejmowania decyzji - wyjaśnia Beata Krzemińska, rzeczniczka marszałka. - Jako pierwsi w kraju mamy szansę na europejski kredyt na inwestycje w dziedzinie medycyny. Dotąd EBI kredytował m.in. małe i średnie przedsiębiorstwa, programy ochrony środowiska i transport.
Wczoraj w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się spotkanie, na którym przedstawiono wszystkie projekty planowanych w województwie inwestycji medycznych. Jaką decyzję podejmą bankowcy, okaże się za kilka miesięcy.
Z EBI ma być także finansowana budowa Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. To największa inwestycja w służbie zdrowia w Kujawsko-Pomorskiem. Pochłonie 155 mln zł. Według marszałka jest niezagrożona. - Jeśli nie dostaniemy nieoprocentowanego kredytu, to zaciągniemy pożyczkę w innym banku - uspokaja Krzemińska.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





