Tyrawa ostrzega przed szukaniem atrakcji w życiu
2010-02-09
, aktualizacja: 09.02.2010 15:08
Kościół można krytykować, ale tą krytyką trzeba go umacniać i poprawiać, nie niszczyć - pisze biskup Jan Tyrawa w liście do wiernych.
W tegorocznym liście na Wielki Post biskup Jan Tyrawa snuje refleksję wokół ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym, co opuścił dom ojca i roztrwonił majątek. - Wczytywanie się w nią pozwala dostrzec, że nawet w ostatniej chwili życia wszystko może się odwrócić - pisze biskup do wiernych. - Trzeba jedynie powiedzieć sobie tak, jak powiedział syn z przypowieści: Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie.
Dalej biskup pochyla się nad postacią starszego syna z przypowieści, który nie chciał świętować powrotu marnotrawnego brata do domu. - A może w postawie starszego syna ukryta jest w subtelny sposób pokusa szukania czegoś nowego, atrakcyjniejszego? - pyta w liście biskup. - To szukanie czegoś nowego, atrakcyjniejszego często zaczyna się bardzo niewinnie, a kończy tragicznie np. rozbiciem małżeństwa albo uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków.
Ewangeliczny dom, który znudził się marnotrawnemu synowi może symbolizować - według bp. Tyrawy - współczesną rodzinę, ale też chrześcijaństwo i Kościół - "coraz częściej atakowany i ośmieszany". - Owszem, można Kościół krytykować wszędzie tam, gdzie ta krytyka jest słuszna i potrzebna. Ale tą krytyką trzeba Kościół poprawiać i umacniać, a nie niszczyć - pisze biskup.
W specjalnej odezwie apeluje też o wsparcie w Wielkim Poście lokalnych hospicjów. Tradycyjna zbiórka na ten cel odbędzie się w Środę Popielcową.
List i odezwa biskupa będą odczytane w najbliższą niedzielę we wszystkich kościołach diecezji bydgoskiej.
Dalej biskup pochyla się nad postacią starszego syna z przypowieści, który nie chciał świętować powrotu marnotrawnego brata do domu. - A może w postawie starszego syna ukryta jest w subtelny sposób pokusa szukania czegoś nowego, atrakcyjniejszego? - pyta w liście biskup. - To szukanie czegoś nowego, atrakcyjniejszego często zaczyna się bardzo niewinnie, a kończy tragicznie np. rozbiciem małżeństwa albo uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków.
Ewangeliczny dom, który znudził się marnotrawnemu synowi może symbolizować - według bp. Tyrawy - współczesną rodzinę, ale też chrześcijaństwo i Kościół - "coraz częściej atakowany i ośmieszany". - Owszem, można Kościół krytykować wszędzie tam, gdzie ta krytyka jest słuszna i potrzebna. Ale tą krytyką trzeba Kościół poprawiać i umacniać, a nie niszczyć - pisze biskup.
W specjalnej odezwie apeluje też o wsparcie w Wielkim Poście lokalnych hospicjów. Tradycyjna zbiórka na ten cel odbędzie się w Środę Popielcową.
List i odezwa biskupa będą odczytane w najbliższą niedzielę we wszystkich kościołach diecezji bydgoskiej.
Najnowsze wiadomości
- 55 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
27 głosów
-
Tyrawa ostrzega przed szukaniem atrakcji w życiu
dibis
10.02.10, 06:02
Ci przedstawiciele największej sekty, ogarniającej cały świat, co to się "umartwiają inaczej", pełną garścią czerpiąc z życia, pozwalają sobie na pouczanie nas, zabraniając zmiany "jedynie »
-
Mowa trawa, mowa trawa...
cymbalontko
10.02.10, 07:31
Biskupi i księża potrafią pięknie mówić i pisać o ważnych dla nas wszystkich problemach. Niestety postępują wprost odwrotnie do tego co tak pięknie głoszą. Niech zaczną sami realizować to »
-
Panie Tyrawa, poluzuj Pan kucyki
kac_moralny
10.02.10, 09:00
i się Pan za bardzo nie podniecaj bo się Pan spuścisz.»




