Konflikt o pociągi. Poszło o pieniądze

ka
2010-02-09 , aktualizacja: 09.02.2010 13:16
A A A Drukuj
Od ponad tygodnia pociągi Przewozów Regionalnych kursują w regionie bez umowy z władzami województwa.

Fot. Wojciech Kardas / AG
Umowy nie ma, bo obie strony nie mogą porozumieć się w sprawie finansowania połączeń. Przewozy Regionalne domagają się od województwa niemal 57 mln zł, a marszałek gotowy jest zapłacić 23,5 mln mniej. Z analiz przeprowadzonych przez przewoźnika wynika, że wpływy z biletów nie pokryją w całości kosztów uruchomienia pociągów, stąd gigantyczne oczekiwania finansowe. - W zeszłym roku wraz z dotacją pokryły tylko w 60 proc. Ale w tym roku chcemy, aby marszałkowie w pełni sfinansowali funkcjonowanie kolei - tłumaczy Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych. - Mimo braku umowy, nasze pociągi jeżdżą normalnie. Czekamy na spotkanie z władzami województwa.

Marszałkowi jednak się nie spieszy, choć jeszcze miesiąc temu groził, że jeśli przewoźnik nie obniży oczekiwań finansowych, zawiesi część połączeń. - Nie ma po co wykonywać gwałtownych ruchów, skoro pasażerów nie dotyka ta sytuacja - mówi Bartosz Nowacki, członek zarządu województwa.

Urząd Marszałkowski uważa, że nie może zwiększyć dotacji przewoźnikowi, bo ponad dwa lata temu to właśnie PR zaproponowały takie stawki w przetargu. I brakuje przepisów prawnych, które pozwoliłyby podwyższyć dotację.

Należąca do samorządów spółka nie przyjmuje jednak tych argumentów. - Przez te dwa lata wiele się na rynku zmieniło. PR zostały usamorządowione, odebrano nam obsługę połączeń pospiesznych, wzrosły opłaty za energię czy za dostęp do infrastruktury. Dlatego kwotę dopłat należy urealnić - przekonuje Olszewski.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku