Nie wpuścimy na rondo autobusów z Białych Błot
2010-02-03
, aktualizacja: 03.02.2010 08:02
Konflikt między Bydgoszczą a Białymi Błotami. Gmina chce uruchomić własne, podmiejskie linie autobusowe. Władze miasta nie pozwalają im zatrzymywać się w Śródmieściu
Białe Błota szukają przewoźnika, który utworzy od października pięć linii łączących rondo Jagiellonów z podmiejskimi wsiami. Mają kursować do Łochowic, Łochowa, Murowańca, Lipnik, Ciela i Przyłęk. Tym samym gmina zerwałaby umowę z miastem, dzięki której dzisiaj mieszkańcy Białych Błot, Lipnik i Murowańca dojeżdżają do Bydgoszczy linią podmiejską nr 92.
- To dla nas zbyt droga usługa. W ubiegłym roku musieliśmy za to zapłacić Bydgoszczy 400 tys. zł - tłumaczy Krzysztof Jankowski, zastępca wójta Białych Błot. - Poza tym linia nr 92 dojeżdża tylko w niektóre rejony, a my chcemy zapewnić usługę kompleksową.
Gmina ogłosiła przetarg i do 10 marca czeka na zgłoszenia przewoźników, którzy zagwarantują usługi dziewięcioma autobusami i dwoma mikrobusami. Na trzy miesiące tego roku (od października do grudnia) zaplanowała w budżecie 500 tys. zł.
Na razie Białe Błota o swoich planach nie poinformowały Bydgoszczy, choć wszystkie pięć linii ma kończyć trasę na rondzie Jagiellonów. Władze gminy liczą, że zrobi to za nie firma, która wygra przetarg. - Mamy nadzieję, że nie będzie z tym wielkiego kłopotu - mówi Jankowski. - Na rondzie Jagiellonów jest jeszcze miejsce, gdzie mogą stanąć autobusy w oczekiwaniu na naszych pasażerów. Przykładowo przy skrzyżowaniu z ul. Konarskiego. A rozkład jest tak skonstruowany, że nie będzie tam czekało pięć pojazdów jednocześnie.
Wójt Jankowski ma nadzieję, że do walki o kontrakt staną Miejskie Zakłady Komunikacyjne. - To pomogłoby w negocjacjach z Zarządem Dróg Miejskich przy staraniu się o pozwolenie na zatrzymywanie się naszych autobusów na bydgoskich przystankach - komentuje.
Ale Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta Bydgoszczy odpowiedzialna za komunikację, nie pozostawia wątpliwości: - Jest mało prawdopodobne, abyśmy wydali takie pozwolenie. Przecież rondo Jagiellonów jest już tak przeciążone, że znalezienie dodatkowego miejsca na kilka linii autobusowych będzie bardzo trudne. Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, aby wiedzieć, jakie będą skutki takiego pomysłu.
Kojder-Szweda jest zdziwiona, że gmina ogłasza przetarg i planuje kierować linie autobusowe do Bydgoszczy, nie zawiadamiając o tym a ani władz miasta, ani Zarządu Dróg Miejskich. - Przecież najpierw powinni się zapytać, czy jest taka możliwość - mówi.
Uruchomienie gminnej komunikacji może być niekorzystne dla obecnych pasażerów linii nr 92. Teraz kupując sieciówkę korzystają ze wszystkich linii autobusowych i tramwajowych w Bydgoszczy. Po zmianie będą musieli kupować oddzielne bilety na linie gminne i miejskie. - To nie będzie dobre rozwiązanie. Chyba wolę już, żeby było tak jak do tej pory - komentuje jeden z pasażerów Mateusz Keller. - Nie tylko zapłacę więcej, ale stracę też czas. Dotąd wystarczyło kupić jeden bilet, a teraz trzeba będzie biegać w dwa miejsca
- Mam nadzieję, że nowy przewoźnik dogada się z ZDMiKP na temat honorowania biletów - odpowiada wójt Jankowski. To jednak zależy nie tylko od woli drogowców, ale również prezydenta i rady miasta.
- To dla nas zbyt droga usługa. W ubiegłym roku musieliśmy za to zapłacić Bydgoszczy 400 tys. zł - tłumaczy Krzysztof Jankowski, zastępca wójta Białych Błot. - Poza tym linia nr 92 dojeżdża tylko w niektóre rejony, a my chcemy zapewnić usługę kompleksową.
Gmina ogłosiła przetarg i do 10 marca czeka na zgłoszenia przewoźników, którzy zagwarantują usługi dziewięcioma autobusami i dwoma mikrobusami. Na trzy miesiące tego roku (od października do grudnia) zaplanowała w budżecie 500 tys. zł.
Na razie Białe Błota o swoich planach nie poinformowały Bydgoszczy, choć wszystkie pięć linii ma kończyć trasę na rondzie Jagiellonów. Władze gminy liczą, że zrobi to za nie firma, która wygra przetarg. - Mamy nadzieję, że nie będzie z tym wielkiego kłopotu - mówi Jankowski. - Na rondzie Jagiellonów jest jeszcze miejsce, gdzie mogą stanąć autobusy w oczekiwaniu na naszych pasażerów. Przykładowo przy skrzyżowaniu z ul. Konarskiego. A rozkład jest tak skonstruowany, że nie będzie tam czekało pięć pojazdów jednocześnie.
Wójt Jankowski ma nadzieję, że do walki o kontrakt staną Miejskie Zakłady Komunikacyjne. - To pomogłoby w negocjacjach z Zarządem Dróg Miejskich przy staraniu się o pozwolenie na zatrzymywanie się naszych autobusów na bydgoskich przystankach - komentuje.
Ale Lucyna Kojder-Szweda, zastępca prezydenta Bydgoszczy odpowiedzialna za komunikację, nie pozostawia wątpliwości: - Jest mało prawdopodobne, abyśmy wydali takie pozwolenie. Przecież rondo Jagiellonów jest już tak przeciążone, że znalezienie dodatkowego miejsca na kilka linii autobusowych będzie bardzo trudne. Nie trzeba mieć wielkiej wyobraźni, aby wiedzieć, jakie będą skutki takiego pomysłu.
Kojder-Szweda jest zdziwiona, że gmina ogłasza przetarg i planuje kierować linie autobusowe do Bydgoszczy, nie zawiadamiając o tym a ani władz miasta, ani Zarządu Dróg Miejskich. - Przecież najpierw powinni się zapytać, czy jest taka możliwość - mówi.
Uruchomienie gminnej komunikacji może być niekorzystne dla obecnych pasażerów linii nr 92. Teraz kupując sieciówkę korzystają ze wszystkich linii autobusowych i tramwajowych w Bydgoszczy. Po zmianie będą musieli kupować oddzielne bilety na linie gminne i miejskie. - To nie będzie dobre rozwiązanie. Chyba wolę już, żeby było tak jak do tej pory - komentuje jeden z pasażerów Mateusz Keller. - Nie tylko zapłacę więcej, ale stracę też czas. Dotąd wystarczyło kupić jeden bilet, a teraz trzeba będzie biegać w dwa miejsca
- Mam nadzieję, że nowy przewoźnik dogada się z ZDMiKP na temat honorowania biletów - odpowiada wójt Jankowski. To jednak zależy nie tylko od woli drogowców, ale również prezydenta i rady miasta.
Najnowsze wiadomości
- 57 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
porozumienia między gminami
gandalf.czarny
03.02.10, 11:07
Rozwiązań jest kilka:1. W bardzo wielu miastach funkcjonują tzw. umowy międzygminne i one regulująfunkcjonowanie komunikacji w kilku gminach.To chyba najtańszy i najprostszy sposób.Takich »
-
Re: Nie wpuścimy na rondo autobusów z Białych Bło
selerr
03.02.10, 12:11
Zbudujcie sobie płotek wokół waszego pięknego miasta, żeby wam go obcy nierozjeżdżali. I bramkę, jak na autostradę.»
-
Nie wpuścimy na rondo autobusów z Białych Błot
szukam_s5
03.02.10, 17:19
Deskusja ze strony BB jest otwarta."Wójt Jankowski ma nadzieję, że do walki o kontrakt staną Miejskie Zakłady Komunikacyjne."Ciekaw jestem co p. Lucyna bedzie miala do powiedzenia w kwestii »
Najczęściej czytane24 htydzień







