Konkurs "Gazety": Wybierz Bydgoszczanina Roku
2010-01-18
, aktualizacja: 18.01.2010 11:43
Rozpoczynamy nasz plebiscyt Bydgoszczanin 2009 Roku. Poniżej przedstawiamy ośmiu kandydatów do tego tytułu, nominowanych przez redakcję i Czytelników
ZOBACZ TAKŻE
- Jak zagłosować? (18-01-10, 16:59)
1. Anna Appelt, położna ze Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. J. Biziela
Wezwana w nocy, jedzie na drugi koniec miasta, żeby uczyć matkę noworodka karmić piersią. Jej numer telefonu przekazują sobie pary, które dopiero planują mieć dziecko. Z wieloma rodzicami, których przygotowywała do porodu, do dzisiaj utrzymuje kontakt. Mówią o niej, że jest jak matka. A ona żartuje, że jest babcią setek dzieci. Appelt jest gorącą zwolenniczką wprowadzania urlopów tacierzyńskich. Na ten temat napisała nawet pracę magisterską. Wychodzi z założenia, że ojciec musi mieć równie bliski kontakt z dzieckiem jak matka, bo jest to potrzebne maluchowi do odpowiedniego rozwoju. Zachęca rodziców do nawiązywania rozmowy z dzieckiem jeszcze w czasie trwania ciąży.
2. Mariola Ciesielska, jedna z założycielek "Wiatraka"
Koordynowała akcję "Szlachetna paczka". Dzięki niej do kilkudziesięciu ubogich rodzin w mieście trafiły w tym roku przed świętami podarki: jedzenie, środki czystości ubrania. Zaczynała w fundacji od prowadzenia punktu informacji o sektach i nowych ruchach religijnych. Potem pracowała przy tworzeniu koncepcji domu jubileuszowego, który powstaje w Fordonie i ma być miejscem spotkań i centrum kulturalnym dzielnicy. Pisze scenariusze do misteriów Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci, największych plenerowych widowisk w regionie. Często je też reżyseruje. Szkoli wolontariuszy, przygotowuje lokalne obchody Dni Papieskich. Z wykształcenia jest pielęgniarką i teologiem. Ma talent plastyczny: tworzy scenografię do spektakli, komputerowe projekty graficzne. Znajomi z fundacji mówią o niej - jest niezastąpiona, wciąż inspiruje kolejne roczniki wolontariuszy, potrafi pociągnąć za sobą innych.
3. Adam Gajewski, dziennikarz
Zorganizował edukacyjną i pokojową manifestację w Bydgoszczy, która okazała się hitem wśród uczniów. Udało mu się zainteresować historią II wojny światowej tysiące młodych bydgoszczan. Odnalazł skrywany w archiwach list zamordowanej przez hitlerowców Heleny Bembnistówny i zachęcił uczniów do głębokiej refleksji nad jej ostatnimi słowami. Na Stary Rynek przyszły tysiące bydgoskich licealistów i gimnazjalistów, by uczcić pamięć rozstrzelanej rówieśniczki i 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Gajewski jest nie tylko dziennikarzem, także społecznikiem, pasjonatem lokalnej historii. Redaguje bydgoskie strony "Przewodnika Katolickiego" i tworzy programy historyczne dla telewizji publicznej. Jest też współtwórcą Muzeum Wolności i Solidarności oraz Muzeum Kanału Bydgoskiego.
4. Piotr Makowski, trener siatkarek Centrostalu
Poprowadził reprezentację polskich siatkarek do brązowego medalu w mistrzostwach Europy. W kadrze pracuje od początku 2009 r. jako drugi trener. Podczas mistrzostw w Łodzi, w dramatycznych okolicznościach musiał przejąć obowiązki pierwszego szkoleniowca. Makowski tuż przed decydującym o być albo nie być polskiej drużyny meczem z Belgią, dowiedział się, że sam poprowadzi zespół. Polki wygrały ten pojedynek, a potem zajęły trzecie miejsce w ME. We wszystkich meczach zespołem kierował Makowski. Mimo sukcesu zachował skromność. Po przyjeździe z mistrzostw zamiast fetować zwycięstwo, poszedł, jak co rano, poprowadzić lekcje WF-u w szkole sportowej.
5. Prof. Roman Ossowski, psycholog z UKW i CM UMK
Bez niego w Bydgoszczy nie byłoby Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Seniorzy dzięki jego wykładom, inicjatywom i radom odzyskują chęć do życia. Zamiast siedzieć w domu, żyją aktywnie, uprawiają sport, uczestniczą w spotkaniach towarzyskich, rozwijają swoje pasje. Na zajęcia prowadzone przez profesora ciężko się dostać, tylu jest chętnych. Od lat pomaga niepełnosprawnym w powracaniu do aktywności i samodzielności. Osoby po wypadkach uczy na nowo odnajdować cel w życiu. Wypracowuje indywidualne metody dla każdego. Wyspecjalizował się w szczególności w pomaganiu pacjentom po laryngektomii, czyli usunięciu krtani, osobom niewidomym, a także rodzicom, którzy wychowują niepełnosprawne dzieci.
6. Sylwester Szmyd, kolarz
W ubiegłym roku o pochodzącym z Bydgoszczy zawodniku, który wygrał etap z metą na legendarnej górze Mount Ventoux, mówiła cała Europa. Każdy, kto dokona tego wyczynu i jako pierwszy wjedzie na metę usytuowaną na tym wzniesieniu w Prowansji, wchodzi do annałów światowego kolarstwa. Szmydowi udało się to podczas wyścigu Dauphine Libere po niezwykle dramatycznej walce z Hiszpanem Alejandro Valverde. Odniósł pierwsze zwycięstwo etapowe w karierze. Od dawna uznawany za najlepszego w zawodowym kolarstwie "gregario", czyli pomocnika w peletonie wspomagającego lidera zespołu. Od lat startuje we Włoszech. Karierę w zawodowym kolarstwie rozpoczął w 2001 roku. Obecnie jest członkiem grupy Liquigas. Zimą trenuje w okolicach Bydgoszczy. Na stałe mieszka w Toskanii.
7. Michał Woźniak, dyrektor Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego
Muzeum pod jego skrzydłami zaczęło się rozwijać. Powstała świetna, profesjonalna Galeria Sztuki Nowoczesnej w zmodernizowanym Czerwonym Spichrzu, a kolekcja prac Wyczółkowskiego doczekała się ekspozycji w osobnym budynku na Wyspie Młyńskiej. Teraz nadzoruje nowy projekt - Exploseum. To ma być skansen architektury przemysłowej na terenie Zachemu, gdzie w czasie wojny mieściła się fabryka materiałów wybuchowych DAG. Jednym z ostatnich jego pomysłów jest zapoczątkowanie kolekcji związanej z modnym obecnie na świecie designem. Muzeum doczekało się także wpisu do prestiżowego Państwowego Rejestru Muzeów (w Polsce w tym rejestrze znajduje się niespełna sto muzeów na 1260).
8. Tomasz Zaboklicki, prezes bydgoskiej Pesy
Prowadzi firmę od sukcesu do sukcesu. W ubiegłym roku Pesa wygrała gigantyczne przetargi na dostawę 186 tramwajów dla Warszawy, 35 dla Gdańska. Włoskie koleje zamówiły w Bydgoszczy pociągi spalinowe, a węgierskie miasto Szeged tramwaje. Nasze autobusy szynowe, składy elektryczne i tramwaje jeżdżą już po całej Polsce i stają się coraz popularniejsze w Europie. Firma startuje w niemal wszystkich możliwych przetargach na dostawy taboru kolejowego i tramwajowego w Polsce i większość z nich wygrywa. Żeby sprostać zamówieniom, na terenie zakładu powstaje nowa hala produkcyjna.
Wezwana w nocy, jedzie na drugi koniec miasta, żeby uczyć matkę noworodka karmić piersią. Jej numer telefonu przekazują sobie pary, które dopiero planują mieć dziecko. Z wieloma rodzicami, których przygotowywała do porodu, do dzisiaj utrzymuje kontakt. Mówią o niej, że jest jak matka. A ona żartuje, że jest babcią setek dzieci. Appelt jest gorącą zwolenniczką wprowadzania urlopów tacierzyńskich. Na ten temat napisała nawet pracę magisterską. Wychodzi z założenia, że ojciec musi mieć równie bliski kontakt z dzieckiem jak matka, bo jest to potrzebne maluchowi do odpowiedniego rozwoju. Zachęca rodziców do nawiązywania rozmowy z dzieckiem jeszcze w czasie trwania ciąży. 2. Mariola Ciesielska, jedna z założycielek "Wiatraka"
Koordynowała akcję "Szlachetna paczka". Dzięki niej do kilkudziesięciu ubogich rodzin w mieście trafiły w tym roku przed świętami podarki: jedzenie, środki czystości ubrania. Zaczynała w fundacji od prowadzenia punktu informacji o sektach i nowych ruchach religijnych. Potem pracowała przy tworzeniu koncepcji domu jubileuszowego, który powstaje w Fordonie i ma być miejscem spotkań i centrum kulturalnym dzielnicy. Pisze scenariusze do misteriów Męki Pańskiej w Dolinie Śmierci, największych plenerowych widowisk w regionie. Często je też reżyseruje. Szkoli wolontariuszy, przygotowuje lokalne obchody Dni Papieskich. Z wykształcenia jest pielęgniarką i teologiem. Ma talent plastyczny: tworzy scenografię do spektakli, komputerowe projekty graficzne. Znajomi z fundacji mówią o niej - jest niezastąpiona, wciąż inspiruje kolejne roczniki wolontariuszy, potrafi pociągnąć za sobą innych.3. Adam Gajewski, dziennikarz
Zorganizował edukacyjną i pokojową manifestację w Bydgoszczy, która okazała się hitem wśród uczniów. Udało mu się zainteresować historią II wojny światowej tysiące młodych bydgoszczan. Odnalazł skrywany w archiwach list zamordowanej przez hitlerowców Heleny Bembnistówny i zachęcił uczniów do głębokiej refleksji nad jej ostatnimi słowami. Na Stary Rynek przyszły tysiące bydgoskich licealistów i gimnazjalistów, by uczcić pamięć rozstrzelanej rówieśniczki i 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Gajewski jest nie tylko dziennikarzem, także społecznikiem, pasjonatem lokalnej historii. Redaguje bydgoskie strony "Przewodnika Katolickiego" i tworzy programy historyczne dla telewizji publicznej. Jest też współtwórcą Muzeum Wolności i Solidarności oraz Muzeum Kanału Bydgoskiego.4. Piotr Makowski, trener siatkarek Centrostalu
Poprowadził reprezentację polskich siatkarek do brązowego medalu w mistrzostwach Europy. W kadrze pracuje od początku 2009 r. jako drugi trener. Podczas mistrzostw w Łodzi, w dramatycznych okolicznościach musiał przejąć obowiązki pierwszego szkoleniowca. Makowski tuż przed decydującym o być albo nie być polskiej drużyny meczem z Belgią, dowiedział się, że sam poprowadzi zespół. Polki wygrały ten pojedynek, a potem zajęły trzecie miejsce w ME. We wszystkich meczach zespołem kierował Makowski. Mimo sukcesu zachował skromność. Po przyjeździe z mistrzostw zamiast fetować zwycięstwo, poszedł, jak co rano, poprowadzić lekcje WF-u w szkole sportowej.5. Prof. Roman Ossowski, psycholog z UKW i CM UMK
Bez niego w Bydgoszczy nie byłoby Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Seniorzy dzięki jego wykładom, inicjatywom i radom odzyskują chęć do życia. Zamiast siedzieć w domu, żyją aktywnie, uprawiają sport, uczestniczą w spotkaniach towarzyskich, rozwijają swoje pasje. Na zajęcia prowadzone przez profesora ciężko się dostać, tylu jest chętnych. Od lat pomaga niepełnosprawnym w powracaniu do aktywności i samodzielności. Osoby po wypadkach uczy na nowo odnajdować cel w życiu. Wypracowuje indywidualne metody dla każdego. Wyspecjalizował się w szczególności w pomaganiu pacjentom po laryngektomii, czyli usunięciu krtani, osobom niewidomym, a także rodzicom, którzy wychowują niepełnosprawne dzieci.6. Sylwester Szmyd, kolarz
W ubiegłym roku o pochodzącym z Bydgoszczy zawodniku, który wygrał etap z metą na legendarnej górze Mount Ventoux, mówiła cała Europa. Każdy, kto dokona tego wyczynu i jako pierwszy wjedzie na metę usytuowaną na tym wzniesieniu w Prowansji, wchodzi do annałów światowego kolarstwa. Szmydowi udało się to podczas wyścigu Dauphine Libere po niezwykle dramatycznej walce z Hiszpanem Alejandro Valverde. Odniósł pierwsze zwycięstwo etapowe w karierze. Od dawna uznawany za najlepszego w zawodowym kolarstwie "gregario", czyli pomocnika w peletonie wspomagającego lidera zespołu. Od lat startuje we Włoszech. Karierę w zawodowym kolarstwie rozpoczął w 2001 roku. Obecnie jest członkiem grupy Liquigas. Zimą trenuje w okolicach Bydgoszczy. Na stałe mieszka w Toskanii.7. Michał Woźniak, dyrektor Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego
Muzeum pod jego skrzydłami zaczęło się rozwijać. Powstała świetna, profesjonalna Galeria Sztuki Nowoczesnej w zmodernizowanym Czerwonym Spichrzu, a kolekcja prac Wyczółkowskiego doczekała się ekspozycji w osobnym budynku na Wyspie Młyńskiej. Teraz nadzoruje nowy projekt - Exploseum. To ma być skansen architektury przemysłowej na terenie Zachemu, gdzie w czasie wojny mieściła się fabryka materiałów wybuchowych DAG. Jednym z ostatnich jego pomysłów jest zapoczątkowanie kolekcji związanej z modnym obecnie na świecie designem. Muzeum doczekało się także wpisu do prestiżowego Państwowego Rejestru Muzeów (w Polsce w tym rejestrze znajduje się niespełna sto muzeów na 1260).8. Tomasz Zaboklicki, prezes bydgoskiej Pesy
Prowadzi firmę od sukcesu do sukcesu. W ubiegłym roku Pesa wygrała gigantyczne przetargi na dostawę 186 tramwajów dla Warszawy, 35 dla Gdańska. Włoskie koleje zamówiły w Bydgoszczy pociągi spalinowe, a węgierskie miasto Szeged tramwaje. Nasze autobusy szynowe, składy elektryczne i tramwaje jeżdżą już po całej Polsce i stają się coraz popularniejsze w Europie. Firma startuje w niemal wszystkich możliwych przetargach na dostawy taboru kolejowego i tramwajowego w Polsce i większość z nich wygrywa. Żeby sprostać zamówieniom, na terenie zakładu powstaje nowa hala produkcyjna.Najnowsze wiadomości
- 36 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
14 głosów
-
Re: Konkurs "Gazety": Wybierz Bydgoszczanina Roku
piotr_kb
18.01.10, 19:49
Chciałbym dowiedzieć się, ile osób musiało poprzeć kandydata, aby znalazł się on w zaprezentowanej ósemce, albo kto ostatecznie zdecydował o jej składzie. Zgłosiłem kandydaturę pana Jerzego »
-
Re: Konkurs "Gazety": Wybierz Bydgoszczanina Roku
bz_1978
18.01.10, 22:03
Nigdy PESA.Tam człowieka mają za robota,który najlepiej żeby harował za darmo i 24h 7 dni w tygodniu. I tego jakoś nikt nie widzi??? No, ale do wypinania piersi po ordery to pierwsi!!!»
-
Konkurs "Gazety": Wybierz Bydgoszczanina Roku
violavip
18.01.10, 22:15
Ja też głosowałam na pana Derendę (wiem ,że takich osób było więcej).Czy przy nazwiskach nominowanych nie można było podać liczby oddanych głosów ? »
Najczęściej czytane24 htydzień





