Śmierć na torach pod Bydgoszczą
04.11.2009
, aktualizacja: 04.11.2009 22:11
Szlaban kolejowy zamknął samochód w pułapce. Kierowca nie żyje.
Do tragedii doszło kilka minut po godz. 16 w miejscowości Nowe Dobra (powiat świecki). Samochód osobowy wjechał na tory na przejeździe kolejowym z zaporami, ale bez dróżnika. Opuszczają się automatycznie, W tym momencie automatycznie opuściły się szlabany i uniemożliwiły mu wyjazd. Nadjechał pociąg pośpieszny relacji Zielona Góra - Gdynia. Kierowca zginął na miejscu. Maszynista został przewieziony do szpitala na badania. Pociąg stoi i czeka na przyjazd innego maszynisty. Na miejscu jest osiem zastępów straży pożarnej, policja i prokurator.
W samochodzie osobowym najprawdopodobniej był tylko kierowca. Jeszcze trwa przeszukiwanie terenu.
W samochodzie osobowym najprawdopodobniej był tylko kierowca. Jeszcze trwa przeszukiwanie terenu.
Najnowsze wiadomości
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
Śmierć na torach pod Bydgoszczą
titus_fox
04.11.09, 22:19
Hmmmz... Jakkolwiek szybko nie opuszczałyby się te szlabany, z pewnością towarzyszyła im sygnalizacja świetlna przed przejazdem kolejowym. Ktoś zatem dobrze wiedział, w co się pakował. »
-
Śmierć na torach pod Bydgoszczą
zaleksandrowa
04.11.09, 22:50
Te zdarzenie wg Gazety Pomorskiej miało zupełnie inny przebieg:"Kierowca seicento, jadący od strony Drzycimia, mimo opuszczonego szlabanu,blokującego przejazd prawą stroną, postanowił zdążyć»
-
Śmierć na torach pod Bydgoszczą
sztuczna_kobieta
04.11.09, 23:23
cos sie komus pomyliło, w miejscowości Nowa Dobra nie mógł jechac pociąg tej relacji, bo tam nie torów kolejowych. Chodzi o Dobrcz.»




