Wegetarianie to nie obcy. Nie jedzą ludzi
18.05.2009
, aktualizacja: 17.05.2009 21:52
W amfiteatrze przy Operze Nova każdy mógł w niedzielę na chwilę "wypożyczyć" sobie wegetarianina. I porozmawiać o zdrowiu albo... o rozkoszach podniebienia, jakie daje golonka.
ZOBACZ TAKŻE
- Wegetarianizm, czyli człowiek prawie roślinożerny (10-06-09, 12:13)
Z propozycji "żywej biblioteki", czyli możliwości wypożyczenia sobie wegetarianina na pogawędkę, skorzystało zaledwie kilkoro bydgoszczan. Starsza pani, która z powodów zdrowotnych musiała przejść na dietę wegetariańską, kilka młodych osób, które planują rozstać się z mięsnymi pokarmami. Przyszli też zdeklarowani amatorzy mięsnych przysmaków. Ich rozprawy o tym, jak niezastąpiona jest golonka, nie robiły jednak na wegetarianach wrażenia.
"Żywa biblioteka" była ostatnią z akcji, które odbyły się w Bydgoszczy w ramach Tygodnia Wegetarianizmu. Wcześniej można było obejrzeć w Mózgu i Yakizie filmy o etycznym i zdrowotnym wymiarze wegetarianizmu, a na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym wysłuchać wykładów, m.in. o żywności ekologicznej.
Imprezy zorganizowała Bydgoska Grupa Wegetarian. To nieformalna, 10-osobowa ekipa, która zawiązała się zaledwie dwa tygodnie temu. - Skrzyknęliśmy się na internetowych forach, by zorganizować tę imprezę - mówi Romek Dyga, inicjator przedsięwzięcia. Nie je mięsa od ćwierć wieku, ma czwórkę wegetariańskich dzieci.
W niedzielę rozdawał ulotki pod Operą. - Wyszliśmy na ulicę, by wegetarianizm promować nie tylko jako niejedzenie mięsa, ale też styl życia i nawiązać kontakt z innymi wegetarianami w mieście, zintegrować się - mówi i pokazuje notes wypełniony numerami telefonów zainteresowanych.
Akcja miała na celu także zmianę wizerunku wegetarian. - Funkcjonuje stereotyp wegetarianina jako kogoś wrogo nastawionego do jedzących mięso. To nieprawda. Nie jemy zwierząt, ale ludzi też nie - śmieje się Tomasz Michnik.
Bydgoska Grupa Wegetarian stawiła się w niedzielę także na terenie cyrku Zalewski na Wyżynach. Protestowali przeciwko wykorzystywaniu zwierząt.
"Żywa biblioteka" była ostatnią z akcji, które odbyły się w Bydgoszczy w ramach Tygodnia Wegetarianizmu. Wcześniej można było obejrzeć w Mózgu i Yakizie filmy o etycznym i zdrowotnym wymiarze wegetarianizmu, a na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym wysłuchać wykładów, m.in. o żywności ekologicznej.
Imprezy zorganizowała Bydgoska Grupa Wegetarian. To nieformalna, 10-osobowa ekipa, która zawiązała się zaledwie dwa tygodnie temu. - Skrzyknęliśmy się na internetowych forach, by zorganizować tę imprezę - mówi Romek Dyga, inicjator przedsięwzięcia. Nie je mięsa od ćwierć wieku, ma czwórkę wegetariańskich dzieci.
W niedzielę rozdawał ulotki pod Operą. - Wyszliśmy na ulicę, by wegetarianizm promować nie tylko jako niejedzenie mięsa, ale też styl życia i nawiązać kontakt z innymi wegetarianami w mieście, zintegrować się - mówi i pokazuje notes wypełniony numerami telefonów zainteresowanych.
Akcja miała na celu także zmianę wizerunku wegetarian. - Funkcjonuje stereotyp wegetarianina jako kogoś wrogo nastawionego do jedzących mięso. To nieprawda. Nie jemy zwierząt, ale ludzi też nie - śmieje się Tomasz Michnik.
Bydgoska Grupa Wegetarian stawiła się w niedzielę także na terenie cyrku Zalewski na Wyżynach. Protestowali przeciwko wykorzystywaniu zwierząt.
Najnowsze wiadomości
- 17 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Wegetarianie to nie obcy. Nie jedzą ludzi
wyzynyonline
18.05.09, 18:51
cieszę się, że jest taka grupa ludzi mająca odwagę otwarcie wypowiadać swojeracje ... przed cyrkiem na Wyżynach. o ile się nie mylę w Bielsk-Białej naprzykład, wprowadzono zakaz występów »
-
Re: Wegetarianie to nie obcy. Nie jedzą ludzi
marekwlodzimierz
20.05.09, 11:59
>o ile się nie mylę w Bielsk-Białej na przykład, wprowadzono zakaz występów cyrkowych ... ze zwierzętami.Ja slyszalem o Lublinie, do takie ze zwierzetami to dziecka nie zaprowadze, choc »
-
Wegetarianie to nie obcy. Nie jedzą ludzi
artursojka
20.05.09, 12:51
Człowiek jest mięsożerny.Nawet zęby ma do mięsa przystosowane. To niezaprzeczalny fakt.Nie należy propagować wegetarianizmu, a jeżeli już to robimy to z dopiskiem: "Przed zastosowaniem »




