Głodował w urzędzie, bo ma głodową rentę
2008-09-22
, aktualizacja: 22.09.2008 00:00
- Mam wszczepiony rozrusznik i stymulator pracy serca, cukrzycę, niedrożność jelit, dusznicę bolesną, jestem głuchy na prawe ucho i ślepy na lewe oko, chodzę o kulach po urazie stopy - wylicza wszystkie swoje schorzenia Bogdan Sękowski. 60-letni bydgoszczanin przez sześć godzin głodował w poniedziałek w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Rencista zakończył ją po spotkaniu z wojewodą i przedstawicielami ZUS.
Sękowskiego nie stać na wykupywanie drogich leków, debet na jego koncie wciąż rośnie. - Orzecznicy ZUS zawyżają mój stan zdrowia i przez to nie otrzymuję takiej renty, jaka mi przysługuje. Teraz dostaję ledwie 600 złotych, a należy mi się co najmniej dwa razy tyle - uważa.
Powiatowi i wojewódzcy lekarze, zajmujący się orzekaniem o niepełnosprawności, mówią jednym głosem: "Mężczyzna jest całkowicie niezdolny do pracy, a nawet do samodzielnej egzystencji"....
Powiatowi i wojewódzcy lekarze, zajmujący się orzekaniem o niepełnosprawności, mówią jednym głosem: "Mężczyzna jest całkowicie niezdolny do pracy, a nawet do samodzielnej egzystencji"....

pozostało 70% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
Najnowsze wiadomości
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





